Blog > Komentarze do wpisu

SEDNO DZIESIĄTKI

… i nagle okazało się, że ten blog istnieje już ponad pół roku.

Tak jak się spodziewałem nie cieszy się wielką popularnością i czytelników niemal mu nie przybywa (gwałtownie także nie ubywa, ostrożnie można więc mówić o sukcesie, ewentualnie o zbiorowym zaczadzeniu). Nic dziwnego, bo zgodnie z założeniami, a w zasadzie z ich brakiem, lądują tu treści niezorganizowane, a powszechnie wiadomo, że jeżeli blog jest o wszystkim, to jest o niczym i ciężko wymagać, żeby taki zlep przyciągał uwagę. Ale nic to, tak miało być, o wszystkim i o niczym, więc i grupa zainteresowanych siłą rzeczy musi być ograniczona. Chodzi mi po głowie mały projekcik, w którym poprzeczka poszłaby pierońsko w górę, ale obawiam się, że czas zgłosi veto, bo blogowaniem ostatnimi czasy rządzi zegarek.  Przez ów pieroński czas, którego ciągle nie ma, a jednak bruździ,  jedno mi się niestety nie udało, czyli wrzucanie „czegoś” codziennie. Wciąż nie mogę wygospodarować tej chwili, żeby aktualizować częściej bloga i jeśli już coś mam jakieś drobiazgi, to wrzucam na facebook.

A propos facebooka i innych społecznościówek. Kto ma ochotę niech się wprasza do grona znajomych na FB, wciągam wszystkich bez wyjątku: grubych, łysych, kostropatych i nawet kibiców hokeja też (pozdro scv!). Łatwość dodawania nowych treści sprawia, że polubiłem tę globalną maszynkę i zdradzam ostatnio bloga na rzecz tegoż. Wybaczcie z kolei ci, którzy wysłaliście zaproszenia na wawrzyńcowe konto na Naszej Klasie – przypomniałem sobie o nim dziś i raczej nie mam ochoty na reaktywację, a w zasadzie aktywację, gdyż w praktyce konto to od zawsze było w śpiączce i tak pewnie zostanie, choć Kominek chwali sobie działanie przez NK. Może wyciągnąć defibrylator i ożywić jednak to monstrum?

Kto korzysta z gg może dodać mnie do obserwowanych na blipie, którego trochę zaniedbałem i pojawiają się na nim tylko powiadomienia o nowych notkach, ale czasem też pojawiają się sms-y z podróży. Może jeszcze się kiedyś z blipem bardziej polubię. Gdzieś mam konto na twitterze, ale po przetestowaniu porzuciłem go dla porównywalnego, lokalnego blipa. Obecny na blogu z lewej strony Cbox do szybkiej wymiany zdań nie cieszy się zbytnią popularnością, więc chyba go z żalem wkrótce eksterminuję, choć wydawało mi się, że taki mały czacik podpięty pod blog to strzał w sedno dziesiątki (copyright by Wilq). No i jest jeszcze RSS do informacji o aktualizacjach na blogu. Publikując nagle jedną notkę na starym blogu przekonałem się, że sporo osób z tego korzysta, bo pomimo śmierci klinicznej onetowskiego dzienniczka odzew był natychmiastowy. W rogu tkwi okno reklamowe AdTaily i czasem otrzymuję propozycje zarobienia 0,29 gr dziennie za umieszczenie reklamy, ale pomimo znikomej oglądalności bloga nie odstępuję od zaporowej ceny kilkudziesięciu złotych za dzień. Jedyna możliwość, że ktoś na to pójdzie jest taka, że ktoś z czytelników przepłaci za reklamę dla przyjemności postawienia mi dużego drinka.

Jak komu wygodnie – polecam się.

Dzięki społecznościówkom odbieram dziś także sporo życzeń urodzinowych od znajomych, ledwo znajomych i nieznajomych, co w moim podeszłym wieku powoduje niebezpieczne wzruszenia i nadwerężenie pompki. Rano dostałem serię prezentów od najbliższych – laurkę z rybami, dzieło rysunkowe przedstawiające atak dinozaurów na tor Hot Wheels i „Brak wiadomości od Gurba” Eduarda Mendozy, co mnie cieszy i martwi jednocześnie, gdyż autor ów notorycznie kradnie mi dobre pomysły i z pobieżnej lektury książki w księgarni wynika, że uczynił to ponownie. Pewnie są w zmowie z Pratchettem i mają ubaw patrząc, jak się wściekam.

piątek, 28 maja 2010, wawrzyniec_prusky

Polecane wpisy

  • NOC NA ZIEMI

    W zeszły piątek miała miejsce taka sytuacja, żem pochwycił kota w pasie i ściągnąłem go z fotela, a kot na to zaczął złorzeczyć głośniej, niż ma w zwyczaju przy

  • OGNIU, KROCZ ZA MNĄ

    Podjąwszy próbę analizy wewnętrznej dochodzę do wniosku, że grillować lubiłem wyłącznie dlatego, że cieszyło mnie zabawianie się ogniem. Lata temu podtrzymując

  • KILKASET SŁÓW

    Na początek kilkaset słów wyjaśnienia dla tych, którzy trafili tu po raz pierwszy. Wikipedyści ujęli historię mojego blogowania w kilku zgrabnych zdaniach: Od 2

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/05/28 10:29:05
Brak czasu.... gdybym miał czas, to moja następna ksiązka byłaby o braku czasu. No to wszystkiego najlepszego z okazji coraz bardziej kolejnych - wypiję dziś za to (bo wybieram się na zawody sportowe:)
-
Gość: Czytelcznika, 217.17.34.*
2010/05/28 10:48:30
Jeśli nawet nie przybywa czytelników temu blogowi oraz, jak pisze Autor, jest on o wszystkim, czyli o niczym, to czyta się go znakomicie przede wszystkim dzięki językowi jakim jest pisany, poczuciu humoru Autora oraz wymyślnym neologizmom, jakich tenże używa. W tych czasach rzadko to spotykane w słowie pisanym.

Z wyrazami uszanowania
Czytelniczka
-
Gość: nika, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/28 11:01:42
Spełnienia marzeń, nowych pomysłów i dużo czasu na pisanie życzę:)
Chyba piąty raz już czytam od początku "starego" bloga, kilka razy tez wracałam do książek, zawsze uśmieję się co nie miara, i nigdy mi sie to czytanie chyba nie znudzi...
Co jakiś czas czytam w pracy na forum, zwłaszcza o przygodach z dzieciakami, i wszyscy spadaja pod stół ze śmiechu:)
Tutaj też zaglądam prawie codziennie, i cholernie by mi brakowało, gdybyś przestał pisac...pozdrowienia dla Mżonki i dzieci..
-
Gość: vasylissa, *.uwm.edu.pl
2010/05/28 11:08:44
Oj,to najlepszego! Urodzinowo życzę towaru deficytowego, czyli więcej czasu dla siebie!
-
ka_czka
2010/05/28 11:52:42
Sto lat, Wawrzyncze i dwiescie lat pisania :-) A ja nadal mam sentyment do miejsc niszowych (ech, te czasy, gdy Wawrzyniec.onet byl niszowy!, a garsc komentujacych spotykala sie tam, aby uciac pogawedki o Drozdzach i wymienic przepisami na pierogi), wiec zagladam tu z przyjemnoscia, bo kto wie... pewnego dnia wrzucisz znow jakas notke, blox zarekomenduje i czlowiek bedzie musial sie lokciami przez tlum przepychac!
Wirtualny toast!
-
Gość: sdm, 212.182.64.*
2010/05/28 11:53:10
wszystkiego najlepszego! ty się nie przejmuj, że za rzadko piszesz czy co. ważne, że wciąż jesteś i piszesz mimo wszystko:)
-
Gość: mako, 195.117.249.*
2010/05/28 13:04:46
Trzeba pamiętać, że pewnie spora część czytelników przeszła ze starego bloga i czyta milcząc, a podobnoż milczenie jest złotem, więc straciłam okazję na wzbogacenie się. ;) Odnośnie FB to ja sobie pozwolę się wprosić w znajomości, a nuż zostanie zaakceptowane. ;)
-
Gość: Katia, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/05/28 13:41:58
Cześć :)
To chyba mój pierwszy komentarz na tym blogu, choć czytam regularnie. Ciekawe, ilu masz takich ukrytych czytelników...
Do tego propaguję Twojego bloga wśród moich znajomych (notka o "Robin Hoodzie" rozbawiła mnie do łez i musiałam się podzielić radością).
Może odważę się wysłać zaproszenie na fb.
Mam nadzieję, że odważysz się na ten nowy projekt, mimo braku czasu - wydaje mi się, że w netowym śmietniku liczy się wszystko, co ma jakąś wartość - a Twój blog (z resztą to samo tyczy się poprzedniego blogu onetowego) ją ma, jest niezły literacko, miło się czyta - słowem: jest "fajnym" miejscem w necie.
Pozdrawiam,
K.
-
Gość: Papa, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 13:48:29
Również obstawiam, że niektórzy czytelnicy milczą. Sam nie komentuje wszystkiego, ale trwam na posterunku (zresztą wspomniany wyżej blip zawsze na świeżo mnie o notkach powiadamia, pod warunkiem, że autor na świeżo informacje o notce wrzuca :)

A jeśli już wykwitnie pomysł na coś "więcej" to daj znać :) Własna domena+hotsting google = minimum kosztów :)

PS. a w dniu urodzin życzę dodatkowego kranu w kuchni... takiego z którego płynąłby Jack Daniel's :)
-
Gość: Gupi, *.cdma.centertel.pl
2010/05/28 14:16:46
W ten ponury dzień, kiedy Panu Bogu płacze nad przemijaniem Wawrzyńca też zapalę wieczorem świeczkę na intencję. Życzę Ci WP, żeby Ci ciągle jednak bardziej pióro trzeszczało po papierze piszące niż nadgarstki oraz kolana ze starości.
A co do bloga, to nie przesadzajmy. Ja się zmuszam do czytania każdego wieczora i z niesmakiem głową kiwam. Czytam niechętnie i z obrzydzeniem.
-
Gość: Ambar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 14:26:49
Sto lat i zdrówka i zdrówka i jeszcze raz pieniędzy ! :) Zaprosiłbyś na jakąś herbatę z rumem tą część która wraz z tobą przeniosła się do nowego bloga! :D
Pozdrawiam! :)
-
2010/05/28 15:06:31
Ja się przyłączam do wszystkich powyższych życzeń. I dlatego życzę ci zdrowia, dużo czasu dla Mżonki, dzieciaków, blogowej społeczności i ciebie samego, weny i lekkiego pióra, wymiernych korzyści z pisania i coby ci się co tydzień po jednym marzeniu spełniało :)
-
Gość: l., *.nwrknj.fios.verizon.net
2010/05/28 15:19:34
Najlepszego........
-
Gość: Monika_a, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 15:19:37
O nie! Wawrzyńcze nie zdradzaj bloga na FB! Jak będę czytać nowe notki skoro nie mam konta na FB bo nie jestem zwolenniczką społecznościówek! Chociaż kto wie, może się jeszcze przekonam do tego ;)
Co do bloga wierze że jest wielu czytających nie komentujących- ja sama też nie komentuję każdej notki.
Pozdrawiam ;)

PS. Wszystkiego najlepszego ! ;)
-
Gość: beczarna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 15:19:37
Do życzeń i ja się dołączam, nic nowego nie wymyślę, więc życzę Ci, Wawrzyńcze, tego co moi przedmówcy, świętuj, raduj się, i z tej radości pisz jak najwięcej, a wtedy i my, Twoi czytelnicy będziemy uradowani... :) Urodzinowe pozdrowienia
-
Gość: Claire, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 16:12:54
ja również jestem anonimową czytelniczką :)
sto lat Wawrzyńcze, dużo uśmiechu i oczywiście zdrówka!
pisz, pisz jak najczęściej :)
-
Gość: karla, *.chello.pl
2010/05/28 18:14:04
Fajnie, że Wawrzyniec też majowy...;) ze mnie komunistyczne dziecko jest ;) Dwieście lat Wawrzyńcze! Ale nie wymagaj, żebym tylko dla Ciebie konto na fejsie zakładała...
-
Gość: Gosia-też w maju urodzona :- , *.159.rev.vline.pl
2010/05/28 18:39:14
Wawrzyńcze Ulubiony! Serdeczności urodzinowe! Niech Ci się spełni, co tam sobie wymarzysz! Bądź zawsze zdrowy, piękny , młody i bogaty! Niech doskwiera Ci nadmiar wolnego czasu i pieniędzy! A i bloga nie zaniedbuj, bo grono czytelnicze może mało wyrywne do komentarzy, ale czyta ochoczo! Co do "Braku wiadomości od Gurba" - gratuluję prezentu, bo to urocza książka. Na mojej półce stoi zaraz obok "Jędrnych kaktusów" i "Ballady o chaosiku". Pozdrowienia z Polski Centralnej! :-)
-
Gość: Moraglar, *.za.digi.pl
2010/05/28 20:39:06
Hoho, to jak solenizantka solenizantowi życzę: wszystkiego najlepszego! Dobrze jest poczytać Wawrzyńca nawet w formie niezorganizowanego bloga.
-
Gość: brak pomysłu na nick, 93.179.214.*
2010/05/28 21:19:10
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Czytałam poprzedniego bloga, czytam ten, omijając notki o grach, filmach i książkach, bo mam inny gust zupełnie. Kocham za notki o dzieciakach. Wdzięcznam za piosneczkę autriacką z polskiem dziewczęciem w roli głównej - nuciłam ją swego czasu non stop. Doceniam, szanuję, mam w ulubionych. I wdzęcznam za znacznie więcej, ale to już historia. Łubudubu łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu, nieeech żyje naaam. Wdzięczna Jarząbkowa.
-
2010/05/28 21:40:44
Wawrzyńcze drogi, żyj zdrowo i szczęśliwie w otoczeniu serdecznych Ci ludzi, spełniaj swoje marzenia i marz dalej. I pamiętaj - pisz, pisz, bloga!! Ja czytam go często (czasem nawet częściej niż go uaktualniasz) i niezmiennie poprawiasz mi humor! Jeśli rozważasz pomysł zawieszenia go lub zamknięcia to powiem krótko - to głupi pomysł! A co do N-K to szkolne wspomnienia Wawrzyńca i jakieś fotki np z przedszkola albo chociaż z urlopu... myślę, że mogłoby być ciekawie!:) Na FB nie wchodzę, ale jeśli się tam zamierzasz przenieść pójdę i ja. Jeszcze raz NAJLEPSZEGO!!!
-
Gość: Ag@, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/28 21:41:15
Droga Babciu Matyldo :) obiecałam, że bedę częściej komentować, ale coś z tym barakiem czasu jest, cholerka no... Tak czy inaczej wszystkiego dobrego i pisz bloga pisz, bo jest mi niezbędny do procesu oddychania :)
Pozdrawiam :)
-
Gość: debe, *.warszawa.mm.pl
2010/05/28 23:09:59
ponownie sparafrazuje edwarda:
niech cie dobre blogi niech cie dobre wiatry ;)
jestem chora na zaziebienie i nic lepszego nie wymysle ..
100 lat! popsikuje gardlo za twoje zdrowie, niestety jeno lekarstwem :(

-
wawrzyniec_prusky
2010/05/28 23:13:49
Serdecznie dziękuję za słodycze, zwłaszcza tym, którzy debiutują w komentarzach. Tymczasem kończę birthday party i idę spać. Dobranodz.
-
Gość: nanka, 83.13.74.*
2010/05/29 00:33:58
stolatastolat:) Jestem czyteliczką wierną i bierną- pozostaje mi pozostać jeno przy blogu bo zbiorowy onanizm facebooka mnie odrzuca- te "byłem w kinie" "jestem w związku z.." tak mnie obrzydzały, że porzuciałam facebook-maszynkę.Może z zazdrosci- cóż mnie w życiu spotka kiedy mam męża, czytam Pruskyego i oglądam czeskie komedie- onanizmu nie będzie...
-
Gość: Szyszynka, 94.75.119.*
2010/05/29 10:05:25
Ja też czytam, a komentuje od wielkiego dzwonu ;)
Wszystkiego najnajnaj dla mojego najulubieńszego z Wawrzyńców! Sto lat! Nigdy nie przestawaj pisać!

A przy okazji przyznam się że ja nie umiem obsługiwać tego blipa... Jak to zrobić żeby on mnie o czymkolwiek informował, niech ktoś mi powie...
-
Gość: czytelniczka, *.euro-net.pl
2010/05/29 10:23:31
i ja również czytam! ale to mój debiut w komentowaniu
spóźnione sto lat :)
-
Gość: magda f., *.net
2010/05/29 12:55:19
Debiutancko dołączam do chóru piejących pochwalne pieśni, czytam i lubię niezmiennie od lat kilku ten i wcześniejszy wytwór twego "pióra".
Życzenia urodzinowe wysyłam pośpiesznie,
żyj sto lat, a pisz dwieście!
-
Gość: Bala, 195.150.224.*
2010/05/29 15:57:28
Z przykrością informuję, że także i ja podstępnie podążyłam za panem Wawrzyńcze z onetu aż tutaj, a do czytania ograniczam się, gdyż często po prostu brak mi słów :) A jak zakończyła się sprawa z brzydkim słowem na "k"?? pozdrawiam :)
-
Gość: apple-pie, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/05/30 09:02:42
ożyw NK, tylko daj na siebie namiary, ja się wciągnę i będę udawałą, że byliśmy razem w szkole, a nawet w jednej klasie.
-
wawrzyniec_prusky
2010/05/30 09:19:26
@apple-pie - konto WP na NK jest niezwiązane z moimi szkołami, ale można by trochę science fiction pouprawiać
@Bala - sprawca mataczy, więc nadal nie wiemy, co mu się wymskło
@ Szyszynka - nigdy nie dodawałem sobie nikogo na bloipie, więc nie wiem. Proponuję metodę prób i błędów
-
Gość: Asiula, *.umts.dynamic.eranet.pl
2010/06/09 00:11:01
lepiej pozno niz wcale...
wszystkiego naj!! Aby nigdy nie zabraklo dobrego slonecznika na meczach, dobrej muzy w sluchawkach i wiernych czytelników
Na koniec chcialam tylko napisac ze ja naleze do tych co juz od kilku lat regularnie (hmmm...prawie codzinnie) Cie odwiedzaja zarówno tutaj jak i wczesniej na onecie. Komentuje moze 3 raz bo do wylewnych nie naleze ale jestem caly czas wiec pamietaj o takich "wiernych ogrodnikach" jak my ;-))