Blog > Komentarze do wpisu

BIGOS BĘDZIE?

Pojechaliśmy dziś na imprezę plenerową, żeby zobaczyć jak grają Blenders.

Blenders grali sobie żwawo, ale niewiele z tego widziałem i słyszałem, bo moja młodzież wciąż knuła jakby tu zrobić sobie coś bolesnego i trzeba było sklejać maleństwa watą cukrową, żeby je spowolnić.

W chwilach spokojui dało się jednak zauważyć, że zespół męczy się niemiłosiernie fikając przed publicznością, która okopawszy się pod parasolami popija piwo i zakąsza szaszłykiem z niezadowoleniem przyjmując nieobecność pana, który jeszcze kilka kwadransów wcześniej tak piękne przez nos śpiewał "Miała matka syna...". Blendersi dość szybko przyjęli do wiadomości, że są tego popołudnia dodatkiem do kiełbasy, co uroczo wpłynęło na konferansjerkę  między utworami. Pozwolę sobie zacytować moje ulubione fragmenty:

"Jesteście najdzikszą publicznością, dla jakiej graliśmy! W tym miesiącu..."

" Jesteście świetni! Tacy spokojni i opanowani! Świetni!"

Żal chłopaków, ale wiedzieli za jaką imprezę wystawiają fakturę.

 

W ramach odszkodowania wrzucam klip Blendersów cudownie oszpecony przez wytwórnię dyskretnym paskiem polecającym wysłanie sms-a. Naprawdę mi ich żal.

niedziela, 05 września 2010, wawrzyniec_prusky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/09/05 21:32:18
Sami sobie winni.... nie trzeba było o ciągnikach śpiewać ;-)
Może organizator źle ich skojarzył :)
-
2010/09/06 09:04:42
Blenders? A to taki kapitalny zespół w wersji "live"... Ja coś takiego przechodzę w trakcie koncertów dla mazurskich turystów, w większości będących niemieckimi emerytami. Daję wówczas upust swojej nieokiełznanej żądzy podzielenia się ze światem radością, która towarzyszy mi zawsze, gdy posługuję się językami obcymi.
"Herzlkich Willkomen teutonische turisten! Ja, ja, das alle schone grunde kiedyś was Ihre!"
-
Gość: Anja, chello089075095126.chello.pl
2010/09/08 10:13:26
Nie no - Blenders to fajny zespół BYŁ. Zespół mojej młodości :) i nie kojarzę ich tylko z piosenką o ciągniku :) Teraz nic ich nowego nie słyszałam (no oprócz wstawionego przez Ciebie teledysku).
A tak w ogóle - to witam, bo raz tu byłam przelotem, a teraz sobie przypomniałam, że mam Twój blog dodany do zakładek i zajrzałam :)