Blog > Komentarze do wpisu

CHAMLETA SUPLEMENT PIERWSZY

Nasz wyjazd do Danii opisałem wiernie w epizodach z udziałem Karamacia, czas na suplementy o pochodzeniu zdjęć. Fotka luków torpedowych pochodzi z łodzi podwodnej, która znajduje na podwórku przed muzeum marynarki w Aalborg. Ponieważ lał deszcz, muzeum było opustoszałe i miałem uboota dla siebie, choć zabrakło mi niestety czasu na obmacanie całego żelastwa i obfotografowanie wszystkiego, co w tym uśpionym zabójcy piękne.
Uśpiony zabójca omal mnie nie zabił, gdyż w łodzi emitowana jest odpowiednia ścieżka dźwiękowa z komendami i komunikatami, odgłosem sonaru etc. Co jakiś czas jednak jednocześnie gaśnie światło, włączają się czerwone lampy i wyje syrena.
W takiej chwili człowiek przekonuje się, że ma serce i potrafi ono zaskakująco szybko pompować krew.
Poza ubootem w muzeum można obejrzeć także od środka kuter torpedowy i setki przepięknych modeli. Mógłbym się tarzać po salach cały dzień, ale byłem popędzany i tylko posmakowałem ekspozycji.





środa, 31 sierpnia 2011, wawrzyniec_prusky

Polecane wpisy

  • DUŻO CZERWONEGO I ŻÓŁTEGO, NIE REGULOWAĆ MONITORÓW

    Jesień taka, że nie można nie zjechać z trasy i nie strzelić kilku fotek. Nie można tak zawsze, bez deszczu i wiatru? Jakiś taki niewyraźny jestem, muszę łyknąć

  • CHAMLET. SUPLEMENT 2

    Jesień idzie, więc czas się rozliczyć z latem (będzie ciężko). W suplemencie nr 2 jeszcze kilka fotek z Danii. Duński teren podmiejski. Ogolony i uczesany trawn

  • KURCZAK APOKALIPSY

    Redakcja serdecznie przeprasza za okrutny przestój na blogu, ale ciągle dzieją się sprawy różne i czasu brak na pisanie. Ale gdy sprawy się sfinalizują, na pewn

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: pelorat, *.gorzow.mm.pl
2011/09/01 00:17:26
Co tam duńskie krajobrazy i inne kiczowate okoliczności przyrody... Klaustrofobiczne wnętrza, wypchane rurami, pokrętłami, tajemniczymi urządzeniami, to jest dopiero coś. Do tego czerwone lampy i wyjące syreny. Ech... Prawdziwe mocne wrażenia, o których nie śniło się waszym filozofom...
-
2011/09/01 07:52:51
Cudne... Pokochałbyś maszynownie "Zawiszy Czarnego" - odsłonięty, żywy silnik od U-boota, prościutko z zakładów Kruppa, rocznik 41...
-
koszla.pl
2011/09/01 14:46:16
Jest taki moment w filmie "Das Boot", kiedy łódź spada coraz niżej, rośnie ciśnienie i wszyscy są przekonani, że giną. Wtedy jednostka zatrzymuje się na kawałku piachu. Efekt tej sceny jest taki, że nawet mnie, znajdującemu się na wysokości 0 metrów n.p.m. serce pompowało krew z szybkością 120/min.
A do wszelkich wojskowych twórów (okręty, samoloty) mam taki męski zwierzęcy sentyment. Rozumiem więc nienasycenie wycieczką!
-
Gość: br. m, 195.164.28.*
2011/09/01 21:43:01
Oąąąą Yeeeeaaachhhhhh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: br. m, 195.164.28.*
2011/09/01 22:19:56
I jeszcze jedno, ulubiona z młodości "Silent" na Commodore (to taki komputer), gra mieściła się na dyskietce, statki niezależnie jaki typ, czy wroga czy własny, nawet wystrzelone torpedy wszystko było tak samo symbolizowane w postaci czarnego małego trójkącika, podana była prędkość i głębokość i kierunek na kompasie. Wszystko działo się wieczorem lub nocą, w małym pokoju w bloku i w wyobraźni... i jakie emocje.
-
wawrzyniec_prusky
2011/09/01 22:26:34
Silent Hunter - wciąż powstają nowe wersje. Ludzie pływający w łodziach podwodnych muszą być pozbawieni wyobraźni, że nei robią w spodnie wchodząc na pokład. A ci, którzy pływali w trakcie ww2, to nie wiem jak przetrwali.
-
Gość: Hedwig, *.internetia.net.pl
2011/09/06 01:41:46
Suplement drugi zobaczym? Bo doczekać się nie możem!..
-
Gość: skaf_, *.adsl.inetia.pl
2011/09/10 09:20:04
w muzeum,marynarki oczywiście były ale czy były tez skafandry?
tak z ciekawości pytam