Blog > Komentarze do wpisu

TORNADKO I ORANŻADKA CZYLI 24H

Sylwestrowy bal połączyliśmy z parapetówką, nic dziwnego, że cios miał siłę zdwojoną. Czasu mało, więc napiszę krótko.

Żeby wszyscy trafili powiesiłem na furtce odblaskową kamizelkę, którą konsekwentnie goście przegapili, ale ostatecznie udało ich się odnaleźć w okolicach Tibilisi i zaciągnąć do chałupy.

Lokal podzielilim na dorosły dół i dziecięce pięterko. Kiedy na dole byliśmy jeszcze na etapie „Co tam słychać, patrzaj pan, zima jaka tego roku”, na pięterku już szło tornado i trzeba było mówić głośno, żeby się przebić przez zgiełk. Kiedy usłyszałem gitarę brzdąkającą z włączonym efektem Heavy Octave (nazwa mówi sama za siebie) odważnie wdrapałem się na pięterko i poodłączałem kable. Trąba powietrzna minęła mnie o włos miotając chipsami, paluszkami i uderzyła w inne pomieszczenia.

Tymczasem na dole w pokoju meble się porozsuwały, stół w kuchni się rozłożył, krzesła się wzięły, wszystko niezgodnie z założeniami, ale kogo obchodzą założenia. Podkręcilim volume, żeby zagłuszyć tornadko na pięterku, Krzysztof K. ryknął „Zatańczysz ze mno jeszcze raz” i załopotał dzwonami.

Ale za wcześnie było na parkiety, bo dopiero oranżada odkorkowana na stole, tośmy spożyli.

Potem MŻonka się zaparła, że trzeba w filmowe kalambury przyciąć, bo bez tego nieważna impreza, no to zagraliśmy. Szło nam (chłopięcej drużynie) bardzo dobrze, przez dłuższą chwilę tylko odgadywaliśmy „Testosteron”, który to kolega prezentował nam przy pomocy nieprzyzwoitych gestów i ruchów biodrami, co przywiodło na myśl zupełnie inne tytuły.

I okazało się, że już północ i czas wysadzić ogród w powietrze, to wybiegliśmy na dwór, gdzie kolega powtykał fajerwerki w butelki i odpalił je ku niebu z wyjątkiem jednego ładunku, który wystartował z butelki wywróconej w kierunku zgromadzonych wywołując znaczne podniecenie. Szczęśliwie eksplodował przeleciawszy gości, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi.

Potomka złożyła mi życzenia dużo zdrowia, szczęścia i piwa. Ani słowa o whisky.

A potem się zaczęło…

Następnego dnia rano Dziedzic poinformował, że goście którzy zostali na noc i położyli się na dole, według jego oceny są nieżywi, więc prosi o zezwolenie na włączenie telewizora. Sprawdziłem. Reagowali na trącanie pogrzebaczem, więc odmówiłem Dziedzicowi.

Zanim się troszku rozprostowaliśmy godzina zrobiła się już konkretnie zaawansowana, więc zjedliśmy obiad z gośćmi, którzy zostali na nocleg. Pojawili się goście, którzy przyjechali po swoje samochody. No to znów usiedliśmy w kuchni…

Ale już koniec.

wtorek, 03 stycznia 2012, wawrzyniec_prusky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: zolinka, aedh121.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/03 15:56:18
zazdroszczę atrakcji, u mnie tylko były skoki od okna do okna w poszukiwaniu co atrakcyjniejszych fajerwerków; wszystkiego dobrego w Nowym Roku
-
2012/01/04 09:32:07
Dziedzic wymiata :D
-
Gość: Kate, acdj123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/04 13:18:08
Piękna musiała być to impreza... A poranek z komentem Dziedzica jeszcze piękniejszy... ;-)
Wszystkiego naj w Nowym Roku!
-
Gość: Loulou, ip-81-11-162-35.dsl.scarlet.be
2012/01/05 09:05:26
U nas byla toalna demolka domu przez ostatnie dwa Sylwki, wiec w tym roku zapobiegawczo sie ewakuowalismy zaslaniajac sie przeprowadzka.
-
Gość: scv, ip-91-209.mofnet.gov.pl
2012/01/18 10:09:27
Mam nadzieję że dopuszczasz możliwość przeprowadzenia parapetówki 2 w terminie jeszcze nieokreślonym, z jeszcze większym budżetem i jeszcze większa ilością efektów specjalnych?
-
Gość: pi, 89-73-147-13.dynamic.chello.pl
2012/01/18 20:18:33
OK, notka naprawdę fajna, ale nie wpisałam tego tuz po przeczytaniu, więc temu wpisowi brak świeżego entuzjazmu. Natomiast nasila się pytajnik: kiedy będzie nowy wpis? ;-)
-
2012/01/18 20:23:44
Nasuwa się odpowiedź: gdy znajdę motywację
-
Gość: pi, 89-73-147-13.dynamic.chello.pl
2012/01/19 18:40:18
I po to mój wpis. Czytelnik jest, czeka, przytupuje :-)
-
Gość: jona, 87-204-169-114.ip.netia.com.pl
2012/01/20 14:21:19
to ja tez przytupne w oczerkiwaniu....
-
Gość: br.m, 195.164.28.*
2012/01/22 12:08:34
Szkoda naszego tupania, dla Wawrzyńca czytelnik, to byt przygodny, akcydentalny, niekonieczny... Motywacja to jest to od czego zależy pisanie dla pisania.
-
Gość: pi, 89-73-147-13.dynamic.chello.pl
2012/01/22 12:59:45
do gościa powyżej: Wacpan jesteś bęcwał i bezinteresownie złosliwy
-
Gość: br. m, 195.164.28.*
2012/01/22 18:40:07
Do pi: trudno było się powstrzymać, to przez nieuporządkowaną agresję, głupio się chwalić, ale udało się mi się jeszcze dzisiaj wkurzyć dwie osoby... i nie tak bezinteresownie samopoczucie mi się poprawiło i staram się ograniczać. Ale fakt terapia by się przydała. I skąd wiesz, że jestem facetem, może kobietą, a może czymś pomiędzy teraz każdy sam decyduje kim chce być.
-
Gość: Wes, host-81-190-173-27.gorzow.mm.pl
2012/02/08 21:24:00
Czytalim i ustalylym my,że te since i sadza na mym zadzie światczy o ichnim pogrzebaczu.
Ale nic to czuję jak Syn Boży bom z matwych wstał..